Wprawdzie do przygotowania ciasta na bazie kaszy jaglanej zbierałam się już dawno, ale dopiero po tym, gdy na tym
cudnym blogu zobaczyłam prześliczne serniczki stwierdziłam, że tu i teraz muszę je mieć. Początkowo po spróbowaniu masy całość wydała mi się zbyt słodka, a po upieczeniu serniczki okropnie opadły, ale po spędzeniu w chłodzie całej nocy stały się idealne. Dosłownie. Koniecznie musicie wypróbować ten przepis, serniczki są bardzo proste w wykonaniu, a zapewniam że efekt końcowy będzie dla Was szalenie satysfakcjonujący.
No ale sernik bez sera?... no dobra, więc z tofu?... ale jak to z kaszy?! a tak to.
Pyszne, pachnące i śliczne małe cuda, dla każdego!