14 grudnia 2013

BIRMAŃSKIE TOFU - TOFU Z CIECIERZYCY

O kuchni hinduskiej, chińskiej czy tajskiej mówi i pisze się stosunkowo dużo. Każda z nich posiada odrębny (i na swój sposób, bardzo różnorodny) charakter wynikający z kultury i klimatu danego kraju. Gdzieś pomiędzy, jakby schowana w cieniu sąsiednich "potęg" znajduje się kuchnia birmańska, z powodzeniem łącząca i mieszająca wynalazki hinduskie z chińskimi. Bardzo dobrym przykładem może być birmańskie tofu. W przeciwieństwie do znanego powszechnie tofu, tofu birmańskie nie jest serkiem powstałym z koagulacji mleka sojowego, lecz zastygłą mamałygą z mąki z ciecierzycy.  Z chińskim tofu łączy je konsystencja i to, że zwykle smaży się je w głębokim tłuszczu. Myślę że warto dać mu szansę, gdyż robi się je bardzo łatwo i stanowi ciekawą alternatywę dla wciąż trudno dostępnego, tofu jedwabistego.


SKŁADNIKI:
1 szkl. mąki z ciecierzycy
3 szkl. wody
1 łyżeczka soli
szczypta kurkumy, opcjonalnie
  • 2 szkl. wody wlewamy do garnka i zagotowujemy. 
  • Mąkę łączymy z kurkumą, solą i 1 szkl. wody. Dokładnie i intensywnie mieszamy trzepaczką do uzyskania gładkiej masy.
  • Do gotującej się wody, cały czas mieszając wlewamy stopniowo masę ciecierzycową. 
  • Całość gotujemy na średnim ogniu cały czas mieszając przez ok. 5min.
  • Tak przygotowaną masę wlewamy do prostokątnej lub kwadratowej foremki.
  • Odstawiamy do ostygnięcia, a następnie umieszczamy na minimum godzinę w lodówce.
  • Tofu wyjmujemy, przewracając na druga stronę foremkę, kroimy w ulubione kształty i voilà

!Swoje tofu tym razem pokroiłam w kwadraciki i usmażyłam bez panierki w głębokim tłuszczu do zrumienienia, następnie odsączyłam na papierowym ręczniku. Świetnie sprawdza się w innych potrawach, ale o tym pewnie jeszcze przeczytacie na moim blogu :)


Wegańska Wielkanoc 2014Organizator: KasiaJ

30 komentarzy:

  1. Jeju, napisałam się, a tu chyba nic nie dodało..
    W każdym razie - świetna alternatywa, napisz koniecznie jak uzyskałaś ten końcowy efekt. Obtaczałaś w czymś, smażyłaś itd? :>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwadraciki tofu smażyłam w głębokim tłuszczu na oleju rzepakowym, już dopisuje :D

      Usuń
    2. Przyłączam się do pytania + co to za sosik?

      Usuń
    3. J.w. -> smażone :) a co do sosu to gotowiec kupiony jakiś czas temu w Lidlu, zdaję się przy okazji tygodnia azjatyckiego. Przyznam, że to tofu najlepiej smakuje mi maczane w sosie sojowym :P

      Usuń
  2. No właśnie chciałam zapytać- czy to na zdjęciu jest smażone?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Smażone, przepraszam ^^ już dopisałam wszystko :)

      Usuń
  3. Super :-) idę zaraz mielic ciecierzycę na mąkę :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. O,fantastycznie,bo ja srednio przepadam za ta maka,a mam jej caly wór :p zrobie!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrób, zrób i daj koniecznie znać jak wyszło :D jak masz dużo mąki z ciecierzycy to polecam też pakorę :PP

      Usuń
  5. O,fantastycznie,bo ja srednio przepadam za ta maka,a mam jej caly wór :p zrobie!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dIekuje uwileibam make ciecierzycowa

    OdpowiedzUsuń
  7. Zrobione :-) studzi się. Z podwójnej porcji zrobiłam,wyszło duzoooo :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacja! nie słyszałam o tym... muszę spróbować :) p.s. a sprawdza się też na kanapkach?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, na kanapkach także się sprawdzi ;) Generalnie nadaje się do wszystkiego, w czym na ogół używa się silken tofu ;)

      Usuń
  9. Ciekawe, mam mąkę z ciecierzycy, więc chętnie wypróbuję.

    OdpowiedzUsuń
  10. Moje wyszło bardziej miękkie a po usmażeniu było dosyć miękkie prawie płynne w środku, ale bardzo nam smakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie właśnie powinno być, tzn. miękkie ale nie wiem, czy aż rozpływające :D w każdym razie jak pisałam to bardziej przypomina silken tofu niż tradycyjne twarde tofu ;) cieszę się, że smakuje bo to najważniejsze <3

      Usuń
  11. genialne! jaki super substytut, zdrowszy, dla osób mających problemy ze zdrowiem hormonalnym przynajmniej, bo wiadomo że soja w tej kwestii miesza. bardzo inspirujący :) można by je później zrobić pieczone zamiast smażonych, tylko jak długo piec, ma ktoś pomysł?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do zrumienienia (w żaroodpornym naczyniu albo w wyłożonym papierem do pieczenia) i najlepiej w trakcie pieczenia przewrócić na drugą stronę :>
      Zdradzę tylko, że ja to tofu uwielbiam w tofucznicy i tostach francuskich, totalnie przypomina mi tradycyjne :P

      Usuń
  12. Dam do przetestowania mamie! Ja lepiej, abym się za gary nie brała :D

    OdpowiedzUsuń
  13. :OOO kapitalne!!!!!!!!!!!!!!!! mniumniu, uwielbiam cie!!!!!!!!!!!!!!!! <3

    L, wierna fanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jejj :) bardzo mi miło, pozdrawiam serdecznie !

      Usuń
  14. Zrobię, mam nadzieję że posmak uje mi bardziej niż tradycyjne tofu, na które nie jestem już w stanie patrzeć ;) a czy po usmazeniu jest ono... tłuste? Bardzo nie lubię tłustych potraw, mam odruch wymiotny, nawet gdy spróbuję takich zwykłych frytek z patelni... :( czy z piekarnika wyszlo by równie pyszne ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jest to zupełnie inny smak, więc być może trafi w Twoje gusta :) jeśli usmażyć tofu w głębokim, mocno rozgrzanym tłuszczu to nie będzie tłuste, szybko zrobi się złocista i chrupiąca skórka, a środek stanie się miękki i dużo smaczniejszy niż na surowo, smażąc w mniejszej ilości tłuzczu tofu po prostu nasiąknie tymże i będzie mega tłuste i niezbyt apetyczne. Myślę, że tofu można również upiec w piekarniku, niemniej jednak nie będzie smakowało tak samo jak smażone, wiadomo.

      Usuń
  15. Zrobiłam! Konsystencja wyszła idealna. Dałam trochę więcej mąki niż w przepisie. Smażone są super, kiedy zrobi się taka chrupiąca otoczka. Trzeba je maczać w czymś ostrzejszym, ja maczałam w hummusie z ostrej papryki. surowe niejadalne niestety jak dla mnie, no ale nic to, usmaze te całą brytfanke;>

    OdpowiedzUsuń


* BARDZO PROSZĘ, ABY OSOBY ANONIMOWE PODPISYWAŁY SIĘ U DOŁU SWOIM IMIENIEM LUB KSYWĄ - UŁATWI TO WSPÓLNĄ KOMUNIKACJĘ *