1 czerwca 2015

WEGAŃSKI TORT CZEKOLADOWY Z OWOCAMI

Tort czekoladowy powinien pojawić się już dawno, dawno temu w moich zbiorach. Mój pierwszy wegański tort popełniłam prawdopodobnie jakieś sześć, siedem lat temu, wtedy jeszcze nie wiedziałam nic o pieczeniu, a tym bardziej o pieczeniu wegańskich ciast. Przepis na ciasto znalazłam na portalu ze zdjęciami flickr. Przełożony kremem czekoladowo-orzechowym z Tesco (który jeszcze wtedy nie zawierał produktów pochodzenia zwierzęcego) sprawdził się na tyle, że moja siostra do dziś wspomina, że zjadłaby znów takie totalnie przesłodzone ciasto jak tamto.  Tort, który przygotowuje już od kilku lat jest tortem idealnym. Bardzo mocno czekoladowym, więc wymaga przełamania np. malinami lub wiśniami. Ma odpowiednią strukturę, mimo czekoladowej, gęstej masy nie jest ciężki.
I zawsze wychodzi. Należy jednak pamiętać, żeby trzymać się proporcji i co bardzo ważne, temperatury i czasu pieczenia ciasta. Ponad to piekąc jakikolwiek wegański biszkopt warto tortownicę ustawić w piekarniku tuż poniżej półki środkowej (u mnie jest to druga od dołu), dzięki temu ciasto nie spiecze się nadmiernie z góry i wówczas istnieje mniejsze prawdopodobieństwo, że nieestetycznie popęka. Piekarnik najlepiej ustawić na tryb pieczenia góra-dół lub termoobieg.



SKŁADNIKI (tortownica o średnicy 24cm):
biszkopt:
2 szkl. mąki pszennej*
3/4 szkl. cukru trzcinowego
4 łyżki kakao
1 łyżeczka sody
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 i 1/2 szkl. mleka sojowego
2 łyżki octu jabłkowego
1/2 szkl. oleju rzepakowego lub z pestek winogron
2 łyżeczki ekstraktu waniliowego 

krem:
2 puszki mleczka kokosowego**
2 tabliczki gorzkiej czekolady***
2 łyżki soku z cytryny
2 łyżki cukru pudru trzcinowego
1/2 szkl. świeżych lub rozmrożonych malin

do dekoracji:
garść malin
dwie garści borówek amerykańskich
prażony kokos lub wiórki kokosowe


* do sporządzenia biszkoptu najlepiej sprawdzi się mąka o typie 500 lub 550
**  1 puszka mleczka kokosowego = 400ml. Do sporządzenia kremu niezbędne jest mleczko kokosowe o zawartości kokosa nie mniejszej niż 80%  (np. z Lidla, Rossmana). Każdą puszkę z mlekiem kokosowym należy schłodzić w lodówce przynajmniej przez 12 godzin, w sytuacjach awaryjnych można skorzystać skrócić czas schładzania do 2-4 godzin korzystając z zamrażarki
*** 1 tabliczka czekolady = 100g. Wybierzcie czekoladę o dużej zawartości kakao (np. E.Wedel, Wawel)

  • Do dużej miski przesiewamy mąkę, sodę, proszek do pieczenia i kakao, dodajemy cukier i wszystko dokładnie mieszamy
  • W osobnej misce łączymy mleko z octem i odstawiamy na kilka minut, następnie dodajemy ekstrakt waniliowy oraz olej. Całość dokładnie mieszamy przy pomocy rózgi do ciasta i stopniowo dodajemy wcześniej przesiane suche składniki. Mieszamy sprawnie i szybko, jedynie do połączenia składników
  • Tortownicę lekko natłuszczamy obsypujemy mąką i wylewamy do niej całą masę na ciasto. Biszkopt pieczemy w 180°C przez 45 minut, następnie studzimy
  • W tym czasie przygotowujemy krem. Tabliczki czekolady łamiemy na kostki, rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstawiamy na bok, aby czekoladowa masa ostygła
  • Stałą część z obu puszek mleka kokosowego przekładamy do dużej miski, dodajemy cukier oraz sok z cytryny, wszystko ubijamy na sztywną i gładką masę za pomocą miksera. Do ubitego mleka kokosowego dodajemy rozpuszczoną i ostudzoną, ale nadal płynną czekoladę i ponownie miksujemy do momentu, aż składniki idealnie się ze sobą połączą.
  • Ostudzone ciasto dzielimy na dwie części, w razie potrzeby odcinamy również górkę
  • Dolny biszkopt przekładamy kremem czekoladowym, na którym układamy lekko rozgniecione maliny. Następnie kolejny płat ciasta i kolejna warstwa czekoladowego kremu, który rozprowadzamy również bo bokach ciasta. 
  • Wierzch dekorujemy malinami, borówkami i prażonym kokosem. Tort przekładamy do szczelnie zamykanego pojemnika i schładzamy oraz przechowujemy w lodówce.

38 komentarzy:

  1. o mamo, na sam widok ślinka cieknie, a co dopiero ten smak - no cudowne po prostu! to znak, ze trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. po prostu obłęd! zarówno wygląd, jak i smak!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow! Ślina mnie zalewa, jest obłędny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Swietny torcik! A jaki prosty przepis. Jutro zabieram sie za produkcje na pierwsze urodziny synka weganinka. Dam znac jak wyszlo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak mówiłam, tak zrobiłam i ...rewelacja! Torcik był prosty w wykonaniu i wszystkim smakował. Jeszcze raz dzięki za ten przepis. Pozdrawiam i znikam w poszukiwaniu innych przepisów na twoim blogu.

      Usuń
    2. super, niesamowicie się cieszę :) wiele radości dla synka! pozdrowienia

      Usuń
  5. To ja tylko dodam, że nawet jak zapomnicie dodać oleju, to ciasto wyjdzie :D
    (a mieszając mokre z suchymi dziwiłam się, co takie gęste to ciasto, i prawie na zawał zeszłam, jak po półgodzinie pieczenia zobaczyłam na stolę szklankę z olejem - ale najważniejsze, że wyszło, bez zakalca, nasączyłam dobrze herbatką z róży i wyszło przepysznie;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no proszę, czyli wersja bardziej fit jest możliwa :) super! herbatka z róży brzmi pysznie!

      Usuń
  6. Czemu musi byc zamkniety w szczelnym pojemniku???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie musi, ale dobrze aby nie chłonął innych zapachów z lodówki.

      Usuń
  7. A wyjdzie z mąką owsianą? mąż nie toleruje pszenicy :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nigdy nie przygotowywałam tego biszkoptu z użyciem innej mąki niż pszenna więc nie wiem, ale wśród przepisów znajdziesz tort na bezglutenowym biszkopcie, można dodać do niego kakao i przełożyć kremem z tego tutaj :)

      Usuń
  8. Szkoda, że nie napisałaś MniuMniu jak ważną kwestią jest wybór odpowiedniego mleczka kokosowego... Bo dopiero po tym, jak kupione przez mnie "zielone" z House of Asia (55%zawartości kokosa) totalnie nie dało się ubić, bo było po prostu jednolitą masą (emulgatory), zaczęłam szukać informacji i dowiedziałam się, że absolutnie w mleczku nie może być emulgatorów i najlepiej, żeby miało 80% zawartości kokosa... I zostałam bez tortu :(((

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydawalo mi sie oczywiste, ze jesli ktos robi krem do tortu ktorego podstawa jest mleko kokosowe to siega po produkt dobrej lub najlepszej jakosci. Internet az trabi od info o tym, ze mleko kokosowe firmy o ktorej napisalas jest okropne, jest rozwodnione i nie nadaje sie nie tylko to tortow ale i wielu potraw, ze wzgledu na to ze zawartosc kokosa jest bardzo mala. Nalezy czytac etykiet, emulgatory niewiele maja z tym wspolnego. Sama uzywam mleka kokosowego z Lidla, ktory mimo tychze ubija sie wspaniale.

      Usuń
    2. W takim przypadku polecam dodać masło orzechowe (powiedzmy 5 łyżek stołowe na puszkę). Nie dość, że daje się ładnie ubić, to jeszcze zyskuje dodatkowy smak :)

      Usuń
    3. Zgadam się, MniuMniu proszę się nie unosić, że coś powinno być oczywiste. Jeśli ktoś dopiero zaczyna przygodę z gotowaniem, a już zwłaszcza w wersji wegańskiej, to nic nie jest oczywiste. Mam ten sam problem co przedmówczyni. W przepisie było mleko kokosowe, poszłam do sklepu, było jedno, kupiłam. Pech chciał - House of Asia. Skąd mam wiedzieć, że akurat to jedno jest złe, gdy pierwszy raz w życiu kupuję mleko kokosowe i na dodatek wyboru nie mam. Człowiek uczy się na błędach, nie wyszło, więc zaczęłam zgłębiać temat, na przyszłość będę wiedzieć. Ale proszę nie zakładać, że każdy kto sięga po przepisy na Pani czy innych blogach jest ekspertem kulinarnym wszystko jest dla niego oczywiste. Pozdrawiam.

      Usuń
    4. Dziękuję za wiadomość, wszystkie Wasze komentarze są mi bardzo pomocne i staram się na bierząco uzupełniać przepisy o wszelkie niezbędne i przydatne informacje.

      Usuń
  9. To ciasto ma być takie rzadkie? Zrobilam wg proporcji chyba ale mi się wylalo z formy, a szczęście zaim wstawiłam ja do piekarnika:P

    I jak piec, żeby nie siadło? Czy bledem jest zostawiaie ciasta w piekarniku przy uchylonych drzwiach, tuz po upieczeniu?
    Ale dzięki temu miałam pysznie spieczoną górę, dość gruba warstwa dająca się latwo odkroić no ale musze dopiec kolejny biszkopt :P
    pozdrawiam i dzięki za pyszy przepis

    ps. po co się laczy mleko z octem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem jaką konsystencję uzyskałaś, ale surowe ciasto powinno przypominać rzadki budyń. Z pewnością jednak nie powinno być zupełnie płynne, być może zbyt długo je mieszałaś lub użyłaś do tego miksera? lub forma była nieszczelna.
      Wskazówki na temat pieczenia opisałam we wstępie. Zostawienie ciasta na biszkopt dłużej w piekarniku może skutkować tym, że dodatkowo spiecze się od góry, ale na to pytanie odpowiedziałaś sobie sama - zostaje spieczona górka do zjedzenia, ma to swoje plusy ;)
      Mleko z dodatkiem octu się ścina, dzięki temu biszkopt wypieka się podobnie jak na jajach, jest puszysty i lekki, a nie "gliniasty" :)

      Usuń
    2. Dokladnie tak, uzylam miksera, nie mam rózgi czy jak to tam sie nazywa 😞

      Usuń
    3. Ps jest ciezki i niski na kciuk :(

      Usuń
    4. zatem coś poszło nie tak, prawdopodobnie zbyt intensywnie wymieszałaś ciasto. Najlepiej zrobić to różgą lub nawet łyżką, tak aby składniki tylko się połączyły, nie dłużej. Poza tym sprawdź, czy piekłaś ciasto w odpowiedniej temperaturze, czasie i na odpowiednim miejscu umieściłaś blaszkę w piekarniku. Dodatkowo, czy wszystkie składniki były takie jak podałam, czy nie stosowałaś żadnych zamienników i jaki typ mąki wykorzystałaś?

      Usuń
    5. Typu nie pamiętam teraz ale na pewno miedzy 450-650. Biszkopt dorobilam i reszta wg Twojego przepisu. Wszyscy byli zachwyceni ! A teraz trzaskam biszkopt GF :)

      Usuń
  10. Jak wysoki powinien byc ten biszkopt. Bo moj raczej Nie urosl. Jest bardzo dobry w smaku, Nie ma zakalca ale ma moze 1-5 max 2 cm wysokosci. Musialam zrobic drugi. Jedyne zmiany to zamiast oleju z pestek winogron olej kokosowy I mleko z nerkowcow. Przy jednym biszkopcie 1/2 szklanki mleku zastapilam naparem kawowym

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wysokośc biszkoptu powinna być taka jak na zdjęciach, czli ok 3-4cm jeśli coś poszło nie tak to jest to wina zmiany składników. Do biszkoptów polecam uźycie mleka sojowgo, które w połączeniu z octem dodaje puszystości i delikatności, jak w przpadku jajek.

      Usuń
  11. Zrobiony-przepyszny! Do kremu dodałam jeszcze 2-3 łyżki łyżki ciemnego kakao - rewelacja:) polecam

    OdpowiedzUsuń
  12. Czy zamiast mleka sojowego nada się mleko owsiane? Czy ma to jakieś znaczenie?

    OdpowiedzUsuń
  13. Dlaczego mleczko kokosowe musi się chłodzić minimum 12h? I czy jest możliwość przyspieszenia tego procesu lub alternatywne wyjście? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po długim chłodzeniu oddziela się gęsta śmietsnka, idealna do ubicia. Moźesz spróbować schłodzić w zamrażarce

      Usuń
  14. Bomba! Nie miałam malin więc użyłam dżemu wiśniowego. I jedna puszka mleka wystarczyła ;) dziękuję za przepis

    OdpowiedzUsuń
  15. Czy jak przełożę biszkopt kremem na dwa dni przed urodzinami to nie będzie za wcześnie? Tzn. czy krem nie popęka czy coś w tym rodzaju? Z góry dziękuję za odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jasne, spokojnie przygotuj tort wcześniej, z kremem nic złego się nie zadzieje :) pamiętaj tylko aby trzymać go w chłodnym miejscun;)

      Usuń
  16. Masa wyszła super.Zrobione wg przepisu. Użyłem "kokosmelk" jakiejś norweskiej firmy ale tam napisane było 17 - 19 % tylko. Masa w puszce była twarda,że można było kroić nożem, a puszki stały w domu. Gotowy spód kupiony w Polsce przełożyłem masą i ozdobiłem naszymi malinami z ogródka i jagodami zerwanymi z pobliskiego lasu ( mrożonki oczywiście):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to w sumie ciekawe, nie spotkałam się jeszcze z mlekiem kokosowym o takiej niskiej zawartości kokosa :D pamiętasz może firmę lub opakowanie, bo jestem ciekawa co to takiego? :)

      Usuń
  17. Czy dałoby radę zrobić ten tort bez Czekolady? Co wtedy z kremem?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no pewnie :) nie wiem jaki smak kremu chcesz uzyskać, zamiast czekolady możesz dodać masę karobową, masło orzechowe, tahini + slodziwo, kawę, budyn, mus owocowy, wiorki kokosowe, orzechy itd. lub zostawić samo mleczko kokosowe tylko w tym przypadku najlepiej wykorzystać jedną puszkę więcej

      Usuń


* BARDZO PROSZĘ, ABY OSOBY ANONIMOWE PODPISYWAŁY SIĘ U DOŁU SWOIM IMIENIEM LUB KSYWĄ - UŁATWI TO WSPÓLNĄ KOMUNIKACJĘ *