22 lutego 2016

AWOKADO FASZERWONE CZARNĄ FASOLĄ, PODAWANE Z NACHOSAMI I SALSĄ

Awokado tak jak pomidor to owoc, który mogłabym jeść codziennie. O każdej porze roku i dnia! Ostatnio moją ulubioną wersją jest awokado faszerowane, mieliście okazję spróbować już awokado faszerowanego serkiem tofu, dzisiaj zapraszam Was na awokado w stylu meksykańskim! Duża ilość fasoli, kukurydzy, cebuli oraz spora szczypta kuminu i sos sriracha idealnie komponują się z kremowym awokado. Do tego domowe nachosy i salsa z pomidorów i papryki. Taki przysmak możecie podawać zarówno na zimno, jak i ciepło, zapiekając w piekarniku




SKŁADNIKI (2 porcje)
faszerowane awokado:
2 dojrzałe, miękkie awokado
1/2 szkl. ugotowanej czarnej fasoli
1/2 szkl. mrożonej kukurydzy, ugotowanej przez 7-10 minuty we wrzątku
1/4 czerwonej cebuli, pokrojonej w drobną kostkę
1/2 łyżeczki mielonego kuminu
1/2 łyżeczki sosu sriracha
szczypta soli
sok z 1/2 limonki
garść liści świeżej kolendry
4 pomidorki koktajlowe, przekrojone na pół
 
nachosy:
200g mąki kukurydzianej
200g mąki pszennej lub owsianej
1 szkl. wrzątku
6 łyżek oleju
szczypta soli

salsa:
200g krojonych pomidorów
4 łyżki pokrojonej w kostkę zielonej papryki
1 mała cebula, pokrojona w kostkę
1 ząbek czosnku, posiekany
50 ml soku pomidorowego
1 łyżka oleju do smażenia
2 łyżki oliwy extra virgin
1 łyżeczka octu winnego
1/2 papryczki chilli
sól, czarny pieprz oraz odrobina cukru do smaku


FASZEROWANE AWOKADO:
  • Na suchej patelni prażymy mielony kumin, dodajemy czarną fasolę, kukurydzę oraz cebulę. Chwilę wszystko podsmażamy i ściągamy patelnię z gazu. Dodajemy sos sriracha, sól, sok z limonki i wszystko dokładnie mieszamy
  • Awokado przekrawamy na pół i wydrążamy z pestek, każdą połówkę obficie nadziewamy fasolą
  • Skrapiamy odrobiną soku z limonki oraz dekorujemy liśćmi świeżej kolendry

NACHOSY:
  • Oba typy mąki przesiewamy przez sito, łączymy z solą i olejem, stopniowo dodajemy wrzątek i mieszamy przy pomocy łyżki, odstawiamy na 2-3 minuty do przestudzenia
  • Przestudzone ciasto zagniatamy dłońmi w kulkę. Przekładamy do miski, nakrywamy ściereczką i odstawiamy na 30 minut
  • Blat posypujemy mąką i rozwałkowujemy ciasto na bardzo cienki placek, z którego wycinamy małe trójkąty. Układamy je w małych odstępach na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia
  • Pieczemy w rozgrzanym do 200°C piekarniku przez 5-7 minut (w zależności od tego jak bardzo rumiane nachosy lubicie)

SALSA:
  • W garnku o grubym dnie rozgrzewamy łyżkę oleju, na który wrzucamy pokrojoną cebulę oraz, całość przez chwilę przysmażamy i dodajemy zieloną paprykę. Dusimy pod przykryciem 2-3 minuty
  • Dodajemy krojone pomidory oraz sok pomidorowy. Wszystko dokładnie mieszamy i ponownie dusimy pod przykryciem do momentu aż sos zgęstnieje
  • Dodajemy wszystkie pozostałe składniki, mieszamy i przekładamy do słoiczka
  • Po wystudzeniu przechowujemy w lodówce
Print Friendly and PDF

8 komentarzy:

  1. ładnie to wygląda, ale jak to sie je? xD jakos widelcem, tak zeby nie uszkodzic skórki avocado? mało wygodne^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. awokado jest mięciutkie ;) można wyjadać jak jajko, przy pomocy łyżeczki lub wyjąć całość ze skórki i elegancko kroić nożem i widelcem :)

      Usuń
  2. idealna przekąska!

    zapraszam również do siebie ;-) make-life-green.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam salsę, często ją kupuję i robię. Dwa dodatki których tu nie ma nadają jej specyficzny smak. Nie ma salsy bez silantro (rozdrobnione świeże liście) i ostrej papryczki jalapenio (może być czuszka).Nie jestem pewny na 100% ale silantro w Polsce to kolendra.Najlepsza salsa jest robiona na surowo, bez żadnego duszenia, gotowania czy jakiejkolwiek innej obróbki termicznej.Kto raz spróbuje świeżej salsy ten może powiedzieć że jadł salsę. W Meksyku jest wszechobecna o różnym stopniu ostrości. Ja na cztery duże pomidory daję pół jalapenio,pół pęczka silantro,1 cebulę, 2 papryki, szczypta cukru i sól do smaku. Koniecznie należy zdjąć skórkę z pomidorów. Podać można w dwojaki sposób. Do grilowanych mięs podaję salsę rozdrobnioną nożem (bardzo drobno). Do burito czy czipsów- zmiksowaną blenderem w postaci sosu.Mam nadzieję że ten komentarz nie urazi autora przepisu bo nie taki jest jego cel. Tak po prostu robi się prawdziwą salsę w Meksyku. Pozdrowienia z Vancouver

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Surową salsę znam i często jadam ale w sezonie, kiedy pomidory mają smak :) dla mnie zimą i jesienią pomidory na surowo są niejadalne, przynajmniej te dostępne w Polsce

      Usuń
  4. Być może, ale silantro (świeża kolendra) i jalapenio to cała specyfika smaku salasy. Jest jeszcze zielona salsa, ale ta jest nie do przeżycia dla przeciętnego Europejczyka - napalm :))

    OdpowiedzUsuń


* BARDZO PROSZĘ, ABY OSOBY ANONIMOWE PODPISYWAŁY SIĘ U DOŁU SWOIM IMIENIEM LUB KSYWĄ - UŁATWI TO WSPÓLNĄ KOMUNIKACJĘ *