1 sierpnia 2014

SERNIK Z OKARY O SMAKU SNICKERSA

Przedstawiam Wam dzisiaj przepis na sernik - bez sera, nawet bez tofu, czy kaszy jaglanej. Jest to ciasto na bazie okary, a czym jest okara?
Okara to produkt uboczny otrzymywany z nasion soi przy wyrobie mleka sojowego, która sama w sobie ma lekko śmietankowy, czy dla niektórych kokosowy smak. Jednak często uznawana jest za bezwartościowy odpad. 
Okara jest bogata w błonnik, który łagodzi niestrawności i dolegliwości związane z jelitami, poza tym składa się w dużej mierze z wody, dzięki czemu ma niewiele kalorii. Zawiera również wiele składników odżywczych: wapń, żelazo, postas, ryboflawinę, magnez, miedź, fosfor oraz witaminę E, K, B1 i śladowe ilości witaminy B2. Warto również dodać, że okara dzięki zerowemu poziomowi cholesterolu dobrze wpływa na nasze krążenie i ciśnienie krwi. 
Warto zatem okarę wykorzystywać w swojej kuchni. Bazując na niej możemy stworzyć kolety, pulpety, pieczenie, ciasteczka, czy ciasta.
Poniżej przedstawiony sernik jest wyśmienity - wnętrze miękkie i kremowe, a zewnątrz warstwa czekolady, pod którą kryją się orzechy w karmelu, nie ma nic lepszego! 
Przy następnej produkcji domowego mleka sojowego nie zastanawiajcie się co robić z okarą, po prostu wróćcie do tego przepisu i koniecznie przygotujcie takie ciasto!


SKŁADNIKI:(tortownica o średnicy 18cm):
spód:
3 łyżki zimnej wegańskiej margaryny lub oleju kokosowego
2 łyżki syropu klonowego lub innego płynnego słodu
9 łyżek mąki pszennej* (typ 500)
1 łyżka ciemnego kakao

*w wersji bezglutenowej używamy mieszanki mąk bezglutenowych do wypieków

masa serowa:
3 szkl. okary
1/2 szkl.orzechów nerkowca
2 łyżki masła orzechowego
1 łyżka oleju kokosowego
40g proszku budyniowego lub 30g skrobi ziemniaczanej/kukurydzianej
1/2 - 3/4 szkl. syropu klonowego lub innego płynnego słodu

karmel:
1/2 szkl. cukru trzcinowego
1 szkl. mleka sojowego lub migdałowego
3 łyżki masła orzechowego crunchy
+ garść niesolonych orzechów arachidowych

polewa:
1 i 1/2 tabliczki gorzkiej czekolady
2 łyżki oleju kokosowego



  • Zimną margarynę szybko zagniatamy z syropem klonowym, kakao i stopniowo dodajemy mąkę. Z ciasta formujemy kulę, którą owijamy folią i schładzamy w lodówce przez przynajmniej 30 minut
  • Okarę miksujemy z orzechami nerkowca, dodajemy masło orzechowe, syrop klonowy i olej kokosowy. Ponownie miksujemy do uzyskania gładkiego kremu, dodajemy proszek budyniowy i jeszcze chwilę miksujemy. Odstawiamy do zgęstnienia
  • Schłodzone ciasto rozwałkowujemy i oblepiamy nim spód oraz boki tortownicy. Wierzch ciasta nakłuwamy widelcem i przykrywamy papierem do pieczenia, na którym kładziemy kilka ziarenek fasoli. Pieczemy w 180C przez 10 minut. Upieczone ciasto lekko schładzamy
  • Na schłodzone ciasto wylewamy masę serową i ponownie umieszczamy formę w piekarniku. Pieczemy do zrumienienia, czyli ok. 40-50 min w 180C
  • Po upieczeniu ciasto dobrze schładzamy i bierzemy się za przygotowanie karmelu
  • Na średnim ogniu w garnku o grubym dnie gotujemy cukier z mlekiem przez 5 minut. Garnek ściągamy na chwilę z ognia, dodajemy masło orzechowe i  gotujemy przez ok. 15 minut, do momentu aż całość mocno zgęstnieje
  • Ciepły lecz nie gorący karmel wylewamy na masę serową i za pomocą szpatułki smarujemy nim także boki naszego ciasta. Wierzch posypujemy orzechami i odstawiamy do przestygnięcia.
  • Czekoladę i olej kokosowy rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Pokrywamy całe ciasto polewą, odstawiamy na kilka minut do ostygnięcia
  • Przestudzone ciasto przykrywamy i przekładamy do lodówki na co najmniej kilka godzin, a najlepiej na całą noc 
  • Schłodzone ciasto kroimy nożem zanudzonym w gorącej wodzie, tak aby czekoladowa polewa nam nie popękała zbytnio 
  • Smacznego! :)


23 komentarze:

  1. okary jeszcze nigdy nie miałam w swojej kuchni ani nie próbowałam, ale mam nadzieję, ze szybko to się zmieni, bo zachecił mnie sam wstęp! poza tym - sernik wygląda obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow super sernik :) Mogę dziabnąć kawałek ?!

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak dobrze, że w zamrażarce czeka sobie spokojnie wielki pojemnik z okarą. Czekał tyle czasu, bo pomysłu na wykorzystanie nie było, a tu proszę- taki sernik MUSZĘ zrobić! Wygląda niesamowicie! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten sernik to strzał w 10! Nic się nie marnuje i nawet z odpadków można wyczarować cudo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutnie cudowny. Aż zaśliniłam klawiaturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. o bogini, ale wspaniałe ciacho! akurat muszę zrobić mleko sojowe i zastanawiałam się co z tą okarą, bo już mi się pasztety i kotlety przejadły, a mam jeszcze trochę w zamrażalniku.. także tą też zamrożę i będzie na snickersa, bo dziś robię Twoje ciasto drożdżowe, z truskawkami :) [ciekawi mnie z jakiej ilości soi zostaną 3szkl okary- przeprowadzę eksperyment :)]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Robiłam mleko z ok. 250-300g soi (przed namoczeniem) i wyszło mi właśnie ok. 3 szkl. okary z tego :)

      Usuń
  7. Bardzo ciekawy wpis. :)))

    Pozdrawiam

    nutkaciszy.blogspot.com
    truskawkowa-fiesta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Dziś zrobiłam tofu i zostało mi sporo okary, więc Twój przepis okazał się strzałem w dziesiątkę:) Mam tylko jedno pytanie czy nerkowce mogę zastąpić orzechami arachidowymi? Nie mam już w domu nerkowców:/

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjdzie pewnie mniej kremowy, ale myśle ze równie pyszny :))

      Usuń
  9. witam, czy skrobia o to samo co mąka ziemniaczana? :) czy można używać tego zamiennie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, skrobie i mąkę ziemniaczaną można używać zamiennie :)

      Usuń
  10. Czy do tego sernika używałaś okary surowej czy gotowanej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam okary, która zostaje po gotowaniu mleka sojowego, a robię je tak: http://www.mniumniu.com/2014/06/domowe-mleko-sojowe.html. Więc surowa nie jest.

      Usuń
  11. Czy do sernika użyto okarę surową czy gotowaną?
    Wacek.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Używam okary, która zostaje po gotowaniu mleka sojowego, a robię je tak: http://www.mniumniu.com/2014/06/domowe-mleko-sojowe.html. Więc surowa nie jest.

      Usuń
  12. Witam, właśnie robie :D szybkie pytanie- jeśli masa serowa jest niższa (tyle miałam okary) to pieczemy krócej? Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  13. Super przepis! Dziękuję bardzo! Nie mogę chyba załączyć zdjęcia mojej wersji ale wyszło pysznie!

    OdpowiedzUsuń


* BARDZO PROSZĘ, ABY OSOBY ANONIMOWE PODPISYWAŁY SIĘ U DOŁU SWOIM IMIENIEM LUB KSYWĄ - UŁATWI TO WSPÓLNĄ KOMUNIKACJĘ *