11 sierpnia 2015

WEGAŃSKIE SERNIKOBROWNIE Z CZEREŚNIAMI

Przepyszny smakołyk będący połączeniem wilgotnego, mocno czekoladowego brownie z kremowym, waniliowym sernikiem to wspaniała propozycja! można lepiej? jasne, wystarczy dodać ulubione, sezonowe owoce. Takie ciasto chodziło za mną już bardzo długo, w zasadzie odkąd tylko kupiłam gotową mieszankę do wypieku brownie w Rossmanie. Pudełko z tymże wynalazkiem leżało i kurzyło się na półce przez kilka miesięcy, aż w końcu naszła mnie ochota na coś słodkiego i czekoladowego. Niestety, nie jestem dobra w przygotowywaniu ciast z gotowych mieszanek (?) i ciasto okazało się dla mnie totalnie niejadalne. Od tego momentu zaczęłam poszukiwać przepisu na brownie idealne. Z pomocą przyszedł mi przepis od WegAnki, który nieco zmodyfikowałam, rezygnując z mąki pszennej i cukru oraz dodając masę serową i owoce. Ciasto okazało się absolutnie przepyszne. Mocno czekoladowe, wilgotne z wyczuwalną nutą wanilii no i z wciąż soczystymi czereśniami! Do tego nie jest mocno słodkie, a schłodzone smakuje jeszcze lepiej. 
Wiem, wiem jest megagorąco i nie macie ochoty na rozgrzewanie dodatkowo piekarnika. Polecam zabrać się za to ciasto późnym wieczorem, nocne pieczenie, szczególnie latem należy do jednych z moich ulubionych zajęć i zaręczam Wam, że śniadanie z takim ciastem będzie wyjątkowo pyszne! Letnie pieczenie ma jeszcze inne plusy, ekspresowo rozpuścicie czekoladę i olej kokosowy! ;)




SKŁADNIKI (forma o wymiarach 36x22,5cm)
masa brownie:
2 tabliczki gorzkiej czekolady*
1 bardzo dojrzały banan
1/2 szklanki syropu klonowego**
1 szklanka + 6 łyżek mąki owsianej
3/4 szklanki mleka sojowego niesłodzonego
2 łyżki oleju kokosowego
1 łyżka ekstraktu waniliowego
masa serowa:
200g tofu naturalnego
sok z 1 cytryny
40g mąki ziemniaczanej
ziarenka z jednej laski wanilii
2 łyżki ksylitolu lub cukru pudru trzcinowego
2 łyżki mleka roślinnego 
dodatkowo:
1 szkl. wydrylowanych czereśni lub innych sezonowych owoców
odrobina oleju i mąki do wysmarowania i obsypania formy



 * użyjcie dobrej jakości czekolady, jest ona podstawą przepisu. Najlepiej sprawdzi się ta z zawartością kakao powyżej 75%
**można zastąpić innym słodem w płynie. Używając słodu w proszku (cukier, ksylitol) użyjcie 3 łyżki mąki mniej

  •  Czekoladę łamiemy na kawałki i wraz z olejem kokosowym roztapiamy ją w kąpieli wodnej
  • W dużej misce przy pomocy widelca rozgniatamy banana, dodajemy syrop klonowy, ekstrakt oraz mleko i miksujemy blenderem ręcznym. Wlewamy roztopioną czekoladę i ponownie miksujemy, do uzyskania gładkiej i kremowej konsystencji. Odstawiamy do przestudzenia
  • Gdy czekoladowa masa przestygnie dodajemy przesianą mąkę i przy pomocy rózgi do ciasta mieszamy do uzyskania jednolitej, gładkiej konsystencji
  • Masę czekoladową wylewamy do formy, którą wcześniej smarujemy odrobiną oleju i obsypujemy mąką
  • Do osobnej miski kruszymy odsączone z nadmiaru wody tofu. Dodajemy sok z cytryny i dokładnie wszystko miksujemy przy pomocy blendera ręcznego
  • Po kilku minutach do serowej masy dodajemy wszystkie pozostałe składniki oprócz ziarenek wanilii i ponownie miksujemy do uzyskania zupełnie gładkiej konsystencji, na końcu dodajemy wanilię i mieszamy
  • Tak przygotowaną masę serową wylewamy na wcześniej przygotowaną masę czekoladową. Przy pomocy łyżki delikatnie łączymy ze sobą obie wartswy
  • Na wierzch ciasta układamy połówki czereśni
  • Ciasto pieczemy w 180C z termoobiegiem przez 30 minut
  • Gotowe ciasto dzielimy na kawałki gdy zupełnie ostygnie
 Print Friendly and PDF

10 komentarzy:

  1. Jak to Smacznie wygląda :) Pycha
    Bardzo ładne zdjęcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje ulubione czereśnie i jeszcze w połączeniu z czekoladą! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. można użyć zwykłej maki?

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepis zdecydowanie wart zapamiętania:)

    OdpowiedzUsuń
  5. i jak tu się nie zakochać w smaku takiego ciasta?! dla mnie to jest niemożliwe! :) wygląda świetnie i pewnie smakuje jeszcze lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaki piękny blog! Każdy przepis wygląda tak apetycznie i zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń


* BARDZO PROSZĘ, ABY OSOBY ANONIMOWE PODPISYWAŁY SIĘ U DOŁU SWOIM IMIENIEM LUB KSYWĄ - UŁATWI TO WSPÓLNĄ KOMUNIKACJĘ *