22 grudnia 2015

WEGAŃSKIE PIERNICZKI, NAJPROSTSZE

Do świąt pozostało zaledwie kilka dni, to idealny czas na przygotowanie szybkich i wegańskich pierniczków. Uwielbiam cienkie ciasteczka o wyraźnym aromacie korzennych przypraw połączonych z  lukrem cytrynowym. Bardzo prosto i bardzo smacznie. Pierniczki możecie dekorować masą marcepanową, czy kolorowymi lukrami, np. z dodatkiem soku z buraka, kurkumy, czy szpinaku. Po udekorowaniu zamknijcie je w metalowym pudełku i cieszcie się do woli ich smakiem przez całe święta, czy nawet zimę.


18 grudnia 2015

SEROMAK, WEGAŃSKI I BEZGLUTENOWY

Seromak to nie tylko ciasto będące kompromisem dla fanów serników i makowców! to przede wszystkim przepyszne połączenie dwóch wyjątkowych smaków, dopełnionych aromatem pomarańczy. Ciasto idealnie wkomponowuje się w świąteczny klimat,  pełne bakalii, skórki pomarańczowej, wilgotne i kremowe w konsystencji. Do tego rozpływająca się czekolada i plastry świeżych pomarańczy, ach! Najlepiej smakuje po dwóch, trzech dniach spędzonych w chłodzie 


16 grudnia 2015

PIEROGI BEZGLUTENOWE Z SOCZEWICĄ

Ciasto na bezglutenowe pierogi na ogół może wydawać się problematyczne. Nic bardziej mylnego! Wystarczą dwa rodzaje mąki, szczypta soli, chlust oliwy i wrzątek. Wrzątek przede wszystkim, nie ciepła lub letnia woda, a gorąca - to bardzo ważny składnik. To dzięki niemu ciasto nie sprawi problemów podczas rozwałkowania i lepienia, będzie miękkie i elastyczne, nie będzie się kruszyć i rozrywać. Pierogi bezglutenowe są moim zdaniem delikatniejsze, niż te tradycyjne na mące pszennej i mimo, że nie jestem fanką mody na 'bezgluten' to te pierogi zagościły na dobre w moim menu. Kombinacje nadzienia mogą być dowolne, pierogi smakują równie dobrze z farszem wytrawnym, jak i słodkim. Ciasto wspaniale się sprawdzi także do PIEROGÓW WIGILIJNYCH. Moja dzisiejsza propozycja to pierożki z czerwoną soczewicą, które przygotujecie w mgnieniu oka :)


14 grudnia 2015

WEGAŃSKI MAKOWIEC ZAWIJANY

Tradycyjny, zawijany makowiec bez masy żółtek, masła i mleka krowiego? czy to w ogóle może się udać?! Oczywiście, że TAK! Już wielokrotnie pisałam o absurdzie dodawania jajek do ciast, zupełnie nie są potrzebne. Tym bardziej w ciastach drożdżowych, które z natury są delikatne. 
Przepis na makowiec zawijany poznałam już kilka lat temu, kiedy to odwiedzałam namiętnie ulubiony blog I can't believe it's vegan. Przepis jest idealny, nie wymaga żadnych poprawek, ciasto wychodzi delikatne i absolutnie przepyszne. Pamiętajcie jednak, że najważniejszym składnikiem jest masa makowa. Warto przygotować swoją własną, dzięki temu Wasz makowiec będzie wyjątkowo smaczny, gwarantuje!


12 grudnia 2015

WEGAŃSKA MASA MAKOWA

W sklepach dostępne są gotowe puszkowane masy makowe, więc po co przygotowywać taką w domu?! Niestety masy przygotowywane przez wielkich producentów często zawierają naturalny miód lub białka jaj. Poza tym, że bywają niewegańskie to większość zawiera sztuczne aromaty i konserwanty oraz zwykle jest bardzo, bardzo mocno przesłodzona białym cukrem lub syropem glukozowym. Gdy przygotujecie swoją pierwszą domową masę makową, która jest bogata w orzechy i suszone owoce, jest delikatnie słodka z wyczuwalną migdałową i pomarańczową nutą, to nigdy więcej nie sięgniecie po puszkę gotowej masy makowej. Zapewniam!


3 grudnia 2015

FASOLA PO BRETOŃSKU ZE SŁODKIM TWISTEM

Jesień rozgościła się w naszym kraju na dobre, plucha i szare dni są na porządku dziennym. Szczególnie teraz upodobałam sobie dania jednogarnkowe, rozgrzewające i sycące. To właśnie do nich należy moja ulubiona FASOLA PO BRETOŃSKU. Dzisiejsza propozycja jest równie pyszna, a może nawet smaczniejsza, bo zawiera drobny twist w postaci miodu, oczywiście sztucznego, który swoją słodyczą podkręca danie. Do przygotowania tej przepysznej potrawy nie potrzebujecie żadnych wyszukanych składników, z resztą pewnie większość z nich macie od dawna w swojej spiżarni.  Zatem do dzieła!


25 listopada 2015

CHAŁWA SŁONECZNIKOWO-LNIANA Z ŻURAWINĄ

O chałwie lnianej słyszałam już dawno temu, jednak miałam okazję spróbować ją dopiero kilka dni temu. W świątecznej edycji Slow Paczki znalazłam m.in. tę niezwykłą chałwę, która od pierwszego kęsa podbiła moje serce. Pewnie za sprawą wyczuwalnego słonecznika, który automatycznie przywołuje wspomnienia ukraińskiej chałwy, którą zajadałam lata temu. Poza tym dodatek ulubionej słodko-kwaśnej żurawiny, ach! Niestety opakowanie z chałwą zawładnęła pustka i z tą właśnie chwilą postanowiłam, że koniecznie muszę spróbować przyrządzić swoją własną, domową wersję tego niecodziennego przysmaku. 
Domową wersję oparłam rzecz jasna na pestkach słonecznika, które są wspaniałym źródłem cynku, żelaza, wapnia i potasu oraz witaminy E, A, D oraz witamin z grupy B. Słonecznik dostarcza nam także nienasyconych kwasów tłuszczowych oraz aminokwasów. To dzięki niemu nasza cera jest piękniejsza, a kości mocniejsze. Natomiast dodatek siemienia lnianego dostarcza nam m.in. kwasów Omega-3, lecytyny oraz błonnika, obniża również cholesterol oraz upośledza wchłanianie glukozy do krwi! Do połączenia tych dwóch cudownych składników niezbędna była żurawina, która jest równie zdrowym, a często niedocenianym owocem. Żurawina to nie tylko porcja słodyczy, ale przede wszystkim źródło wielu witamin i minerałów m.in. żelaza, wapnia, czy magnezu! Ponad to owoce żurawiny mają działanie antybakteryjne i przeciwgrzybicze, zatem szczególnie powinniśmy je spożywać w okresie jesienno-zimowym!
Tymże długim wstępem zapraszam po przepis na przepyszną i zdrową przekąskę, którą możecie spożywać codziennie! Wszyscy, absolutnie! Także osoby na diecie bezglutenowej, cukrzycy, a także osoby mające choroby serca i układu krążenia. Bez wyrzutów sumienia, ale oczywiście w rozsądnych ilościach :) Taka chałwa może być również wspaniałym prezentem dla bliskich!


16 listopada 2015

SMALEC WEGETARIAŃSKI

Smalec z fasoli to pasta prawie tak popularna jak znany i lubiany hummus. Polskie internety huczą od zdrowego zamiennika tego klasycznego, okropnie niezdrowego smarowidła. Wspaniale! Uwielbiam pasty na bazie strączków, szczególnie te w których króluje ciecierzyca i fasola! Smalec z fasoli białej jest również bardzo smaczną pastą, jednak nadal jest to pasta. Pasta z wyraźnym posmakiem i mdławą konsystencją białej fasoli, choćby nie wiem jak go doprawić zawsze będzie smaczną pastą z fasoli. Ale do rzeczy, dzisiaj zapraszam na prawdziwy, wegański smalec. Jego podstawą wprawdzie jest tłuszcz, ale nie zwierzęcy a kokosowy. Użyłam oleju kokosowego rafinowanego, który ma neutralny aromat i wyższą temperaturę dymienia. Dodatkowo wzbogacony w aromatyczne wędzone tofu, jabłko, cebulkę oraz czosnek. Teraz każdy może od czasu do czasu skusić się na kromkę chrupiącego chleba posmarowaną najprawdziwszym roślinnym smalcem. Taki smalczyk świetnie sprawdza się także jako baza do smażenia wielu dań na bazie fasoli i warzyw.

9 listopada 2015

MAPO TOFU WEGETARIAŃSKIE

Mapo tofu nazywane inaczej Mapo doufu to danie, które poznałam w Chinach i absolutnie podbiło moje kubki smakowe. Mogliście z resztą zauważyć, że gościło dość często w moim menu podczas wizyty w Szanghaju. Mapo tofu składa się przede wszystkim z tofu, miękkiego i jedwabistego, które nazywane jest silken tofu i w Polsce znajdziecie je jedynie w sklepach ze zdrową żywnością lub sklepach z asortymentem azjatyckim. Jednak poza tofu bardzo ważny jest sos, w skład którego wchodzi pasta chilli na bazie fermentowanej fasoli i przypraw, a przede wszystkim pieprzu syczuańskiego, imbiru i czosnku. Sos często bywa zagęszczany skrobią, co jest dosyć charakterystyczne dla chińskiej kuchni. W oryginalnej wersji tego dania używa się mielonej wieprzowiny lub wołowiny, jednak równie popularna jest wersja wegetariańska z dodatkiem grzybów, czy seitana. Mapo tofu to danie dosyć ostre, dzięki rozgrzewającym przyprawom wspaniale sprawdza się jesienią i zimą kiedy to jemy je na gorąco z miską białego ryżu.


3 listopada 2015

WEGAŃSKI SZANGHAJ VOL.2

O WEGAŃSKIM SZANGHAJU mieliście okazję poczytać już rok temu. Był to jednak stosunkowo krótki post, wówczas miałam znacznie mniej czasu na zagłębienie się w wegańskie kulinaria tego ogromnego miasta. Tym razem odwiedziłam znacznie więcej szanghajskich zakątków z przepysznym, wegańskim jedzeniem, z którymi koniecznie chciałabym Was zapoznać.