15 listopada 2018

WEGAŃSKIE BATONIKI BOUNTY

Batoniki bounty to jedne z tych, które najłatwiej przygotować w wersji roślinnej. Wystarczy kilka składników i odrobina wolnego czasu aby cieszyć się znanym i lubianym smakiem w nieco zdrowszej i oczywiście wegańskiej wersji. Chrupiąca czekolada, która skrywa w sobie rozpływające się w ustach, soczyste kokosowe niebo, ideał!




SKŁADNIKI (ok. 20szt.)
2 szkl. wiórków kokosowych
1/3 szkl. śmietanki kokosowej*
1/4 szkl. syropu klonowego
1/4 szkl dowolnego mleka roślinnego
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
szczypta soli
200g wegańskiej czekolady deserowej**
1 łyżka oleju kokosowego
odrobina wiórków do dekoracji, opcjonalnie


*śmietanka kokosowa to stałą część z puszki mleka kokosowego, aby ją uzyskać należy puszkę z pełnotłustym (min. 80% kokosa) mlekiem kokosowym schłodzić w lodówce przez przynajmniej 12 godzin. Na wierzchu oddzieli się gęsta część - jest to właśnie śmietanka
**do przygotowania batoników polecam użyć czekolady deserowej 40-60% kakao, jeśli jednak wolicie bardziej wytrawne słodycze użyjcie gorzkiej czekolady

  • Wiórki kokosowe umieszczamy w malakserze lub kielichu blendera i chwilę delikatnie rozdrabniamy, najlepiej pulsacyjnie
  • W dużej misce łączymy rozdrobnione wiórki, śmietankę, syrop, mleko, ekstrakt oraz szczyptę soli. Całość dokładnie mieszamy, najlepiej dłońmi
  • Z powstałej masy formujemy niezbyt duże batoniki, które układamy na papierze do pieczenia
  • Tak przygotowane biunty umieszczamy w zamrażarce na 10-15 minut
  • Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy olej kokosowy i dokładnie mieszamy
  • Schłodzone batoniki zatapiamy w rozpuszczonej czekoladzie, odsączamy z nadmiaru za pomocą widelców i układamy na papierze, wierzch opcjonalnie posypujemy wiórkami
  • Batoniki odstawiamy do zupełnego zastygnięcia czekolady
  • Przechowujemy w lodówce i zjadamy w ciągu 2-3 dni lub mrozimy
Print Friendly and PDF


3 komentarze:

  1. Perfekcyjne!!! Naprawdę coś pięknego i pewnie pysznego

    OdpowiedzUsuń
  2. Pyszne, zrobiłam wczoraj i już połowy nie ma :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł! ;-)

    Zapraszam na mojego bloga! ;-)

    OdpowiedzUsuń


* BARDZO PROSZĘ, ABY OSOBY ANONIMOWE PODPISYWAŁY SIĘ U DOŁU SWOIM IMIENIEM LUB KSYWĄ - UŁATWI TO WSPÓLNĄ KOMUNIKACJĘ *